CH Glamis Castle Smartness "La Perla"


Ma kilkoro utytułowanych braci i sióstr, w tym bazy hodowli lub tez znaczący członkowie innych hodowli, w tym w Szwecji, Niemczech i Brazylii.
Urodzona:
25.03.2011, w piatą rocznicę pierwszego, i ostatnim miocie mojej kochanej Bounty i cudownego Grega.
Best Puppy w rasie - Poznań-Zw.Polski 2009
Best Baby in Breed Kampioensclubmatch BC Liefhebbers/Holland
Polish Junior Champion, pokazana 3 razy otrzymała 3 x Zw. Młodziezy, 2 x Naj. Junior w razie i 1 x Zw.Rasy.
Polish Champion - zdobyła: 3 x CAC, 1 x res.CACIB, i 1 x Zw.Rasy, w ciagu 7 miesięcy.

laPerla
JPL PL CH
Glamis Castle Smartness, HD-A
Sire
PL DE VDH DK Bdsg Veteran World Win Saudade De Shaleemar
HD-A
Sire
Catsun Wraine Maker
HD 2:2
Dam
CH. L'Espirit De Chester
HD-A
Dam
INt JPL PL CH Born To Be Smart of Slavic Charm
HD-A
2 x Best Brood Bitch on Club Show/PL
Sire
CH. Ramberhay Rustler's Moon
HD 5:6
Dam
Int JPL PL SK DT VDH v-ce Europa Winner Delightful Cassie z Mondeo
HD-A


Dzień narodzin, wyczekiwane maluszki przychodzą na świat. Towarzyszy nam Ania Gibuła, wł. hodowli Slavic Charm, z której pochodzi Bounty - matusia rodzącego sie miotu.
Najpierw rodzą się chłopcy, wszyscy śliczni! Drugi chłopiec ma w sobie coś co lubię, jest wyjatkowy, samczy, duży, o przepięknej w wyrazie i kształcie głowie...
... ale... ale nie ma dziewczynki na która tak czekam! Wreszcie, jako piąte szczenię rodzi się suczka. Śliczna, jak wszytkie czarno biała, coś mnie w niej zachwyca... to Mała Mi... tak naprawdę sama sobie umościła miejsce w moim sercu. Zmusiła do podjęcia bardzo trudnej, jeśli nie najtrudniejszej decyzji w życiu.

Po niej nadchodzą dwie kolejne suczki, a potem rodzi się urzekająca i mnie i Anię ostatnia, ślicznie umaszczona, o przepięknej głowie, duża, ale nadal sucza kluseczka :-) Ma w sobie coś specjalnego, nie tylko to że jest ostatnia, ma w sobie jakiś czar, słodycz, spokój... to Mała La, albo inaczej, jak piękne perfumy - La Perla :-) taka perełka w miocie. Jest bliźniaczą siostrą pieseczka urodzonego jako drugi, dziś Grand Final - Mailow, imię któr pasuje do niego i sytuacji. Maluchy rosły, coraz więcej było widać, i coraz trudniej dla mnie, bo nadchodził czas wyboru. Kiedy miały 6 tygodni, decyzja zapadła, zostaje suczka no.4, LaPerla. Ale w sercu moim nadal gra sunia no.1, Mała Mi jak ją później nazwała Anetka.
Urocza do granic, rozsyłająca i rozsypująca uśmiechy i serce wokół, potrafiła zauroczyć i zaczarować niemal każdego. Patrzyła mi w oczy z wyrazem "nie sprzedasz mnie? prawda?", zawsze przy mnie, zawsze grzeczna, dlugo nie potrzebowała "pet" imienia. Nie potrzebowałam jej wołać :-)

Jednak rozum podpowiada, nie mogę zostawić dwóch. na to trzeba nie tylko serca, ale i pieniędzy i poświęcenia czasu... Jest mała Sally, mogę zostawić tylko jedną!!!
Są telefony, są rozmowy, waham się. Kiedy miały 12 tygodni decyzja zapadła, w hodowli pozostają obie. Tylko która w domu? a która w rodzinie, u Lidki?
Decyzja musi zapaść u Lidki, w końcu nie tylko moje serce ważne, chcę aby były obie szczęsliwe, aby obie się spełniały w tym, co im sprawia frajdę, muszę zobaczyć która u Lidki poczuje sie lepiej. Nigdy nie było tak ciężko, nigdy przedtem nie było tak trudno. Spędziłyśmy z Lidką na jej małej farmie 2 dni (zobacz gelerie - Henrykowo 2011). Rozterki, łzy, próba zobaczenia więcej niż serce pokazuje, pogodzenie się z koniecznością... U Lidki została Mała Mi, LaPerla wróciła do domu...

Po sercowych rozterkach, sytuacjach nie do przewidzenia, życie i Mała LaLusia zdecydowały za mnie. LaPerla pozostaje w domu, i mam tylko nadzieję, że rozwinie się jak piękny kwiat którego nosi imię, i że będzie mi tym ostatnim Bountusiowym Tuliduszkiem, Perełką w Koronie, bo to oststnie bezpośrednie ogniwo z Bounty, na przyszłość. Mam nadzieję świętować z nią swoje 65 urodziny :-) Dziś kiedy na nią patrzę, widzę i Cassie i bardzo, bardzo widzę Bounty... mam do niej szczególny stosunek, dla mnie to mała Bounty... zupełnie, i najbardziej ostatnia, najbliższa, ukochana.